Szperanie w aktach to jak podróż w czasie. Czasami jednak trafiają się perełki, które powodują dreszczyk emocji. Taką perełką są te dokumenty z archiwum w Opolu.









Pochodzą z archiwum powiaty opolskiego i mówią o założeniu jednej z dziesiątek kolonii fryderycjańskim na Górnym Śląsku. Pierwszy dokument do odpis edyktu Fryderyka Wielkiego o takim brzmieniu:
Z Boskiej Łaski Fryderyk Król Prus
Margrabia Brandenburgii, Świętego Cesarstwa Rzymskiego, Arcykomorzy i Wielki Elektor, suweren i wielki Książe Śląska.
Posyłamy naprzód Nasze łaskawe pozdrowienie, szlachetnie urodzony Radco, kochany towarzyszu!
Aby uniknąć powstawania nieporozumień, zadecydowaliśmy o nadaniu nazwy założonej nowej kolonii, i zgodnie z tym zamiarem nadaję kolonia założona na suchym wrzosowisku (Sucher Heyde) ma nosić nazwę Derschau, co wszem ogłaszam i nakazuję tego przestrzeganie. Jesteśmy wam łaskawie przychylni. Nadano w Breslau, 3 października 1774.
Królewska Pruska Kamera Wojskowa i Dominialna we Wrocławiu
N. N.
Do starosty Pana von Lyneker (Johann Ludwig Ernst von Lyncker)
Kolejny dokument, nie mniej ciekawy, jest aktem nadania własności posesji numer 1 w kolonii Derschau. Oto jego streszczenie.
Posesja numer 1 zgodnie z umową obsadzona będzie obcokrajowcem narodowości niemieckiej, Jacobem Kunickiem z Polski. Otrzymuje on królewski akt darowizny zawierający poniższe regulacje:
1. Jacob Kunick otrzymuje posesję pod numerem 1 z rozbudowanym domem i oborą, wraz z prawem do wyrębu drewna budowlanego w lesie oaz wraz z 15 talarami Rzeszy do budowy stodoły, do tego wymierzone i przydzielone 17 mórg lasu przeznaczonego pod 12 mórg pola, 4 morgi łąk i 1 morgę z przeznaczeniem na zabudowaną zagrodę. Powyższe dostaje on na własność i może dowolnie i nieodpłatnie tym rozporządzać. Jednakże każdą czynność musi zgłosić i otrzymać na nią zgodę Urzędu Królewskiego w Oppeln.
2. Ma prawo wypasać w lesie dwie krowy i dwa konie lub woły pociągowe bez opłaty za wypas.
3. Jako że karczowanie przydzielonej mu powierzchni pod pola i łąki zajmuje dużo czasu i kosztuje dużo wysiłku, na kosz króla wykarczowano mu już jedną morgę. Do wykarczowania pozostałych 16 otrzymuje wymagane narzędzia: łopatę, kilof i siekierę.
4. Na 8 lat jest zwolniony z opłat gruntowych, licząc od Święta Trójcy 1774.
5. Po upływie 8 lat jest zobowiązany do zapłaty od 16 mórg (nie licząc zagrody i ogrodu zwolnionych z opłat) 2 talarów podatku gruntowego do Urzędu w Oppeln.
6. Jakob Kunick i jego dzieci przywieziona na Śląsk, jako obcokrajowcy, zwolnieni są z powołania do wojska. Zwolniony jest z podatków krajowych (z wyłączeniem podatku od ewentualnego rzemiosła, które chciałby wykonywać), oraz ze świadczeń dla stacjonującego wojska (zakwaterowanie, wypas koni).
7. On, jego żona i dzieci są wolnymi ludźmi, i ma prawo osiedlić się w każdym miejscu na pruskim Śląsku lub Hrabstwie Kłodzkim. Podlegać będzie jurysdykcji Urzędu Królewskiego w Oppeln.
8. Jeżeli chodzi o sprzedaż posesji, ma zakaz sprzedania jej poddanym króla mieszkającym na Śląsku, a każdą sprzedaż musi zgłosić do Urzędu, uzyskać jego pozwolenie i potwierdzenie.
9. Od każdej sprzedaży zapłaci podatek 10 ze stu, i opłatę w wysokości 3 hellerów od jednego talara.
10. Jak cała kolonia zobowiązany jest zapłacić opłatę od każdego obcego achtla piwa w wysokości 4 talarów i każdy obcy kwart wódki 8 groszy srebrnych, do urzędowego urbarza piwnego, a zborze ma mielić tylko w młynach podlegających Urzędowi Królewskiemu, a wszystko pod groźbą surowych kar.
11. Ostatecznie on i kolejni właściciele, w zamian za zniesienie pańszczyzny, jest zobowiązany na rzecz Opolskiego Urzędu Leśnego, a dokładnie na rzecz danego rewiru leśnego, po upływie wspomnianych 8 lat, co roku nieodpłatnie wyrąbać 8 klaftrów drewna.
Spisano na zamku w Oppeln 31 maja 1774
Potwierdzono w Breslau 30 kwietnia 1776 z trzema podpisami: Boehm, von Bismarck, von Pfeil
***
Joanna Ania Mrohs
Podoba Ci się, co robię? Szperanie i zamawianie materiałów z archiwów kosztuje. Chcesz mnie wesprzeć? Kup mi kawę. buycoffee.to/joannaaniamrohs
