Poezją jest ten dokument, który sporządzili urzędnicy cesarza Karola IV Habsburga w roku 1726. Kaligrafowane litery, dokładne opisy poddanych, ich stanu/zawodu, posiadanego majątku, naliczonych podatków, ilości bydła. Do tego opis sytuacji poddanych, z zaznaczeniem trudnych warunków ich życia i pracy. To wszystko znajduje się w katastrze karolińskim.
Cesarz zarządził w 1721 na Śląsku, znajdującym się wtedy pod panowaniem Habsburgów, modernizację systemu podatkowego. W tym celu urzędnicy cesarscy odwiedzali poddanych i rejestrowali ich majątek, od którego naliczano podatek.
I tak to we wrześniu 1726 roku przybyła do Krasiejowa cesarska komisja rektyfikacyjna. Komisje rektyfikacyjne dokonywały rewizji gospodarstw i ich zasobności. Tomy Katastru Karolińskiego zawierają tym samym spis poddanych z informacjami dotyczącymi ich sytuacji gospodarczej oraz protokoły rewizyjne dotyczące posiadanych nieruchomości, tabele podatkowe i spis podatników. Prawie cały kataster jest już obecnie zeskanowany i dostępny na stronie archiwum państwowego.




Czego dowiadujemy się z katastru?
Po pierwsze nazwiska mieszkańców posiadających jakąś własność, od której musieli odprowadzić podatek, wraz z wyszczególnieniem tego majątku. Oto lista dla Krasiejowa. Mieszkańcy Krasiejowa i okolic na pewno znajdą znajome nazwiska, może nawet swoich przodków.
Ambrosy Schaffartzick, sołtys,
Christoph Kziuck
Nyckolay Zeckmann vel Tschechmann
Johann Janess
Casper Mrochin
Christoph Zandeck
Johann Sobeck
Matthes Kziuck
Adam Haleck
Andres Chlebosch
Peter Loch
Blasius Ochotta
Christoph Ozymeck
Mattheus Drzymalla, młynarz, który posiada młyn 1-biegowy nad rzeczką dobrodzieńską, za który odprowadza podatek do urzędu cesarskiego
W spisie widnieje też wdowa po nadleśniczym o nazwisku Rerner.
Wszyscy z wymienionych właścicieli mają ogrody, od których płacą podatek, mają także pola. Na przykład sołtys Schafartzick ma pole „w chropoczach, w psim polu, u stoku, na ogrodzie”. Kziuck „w chropoczach, w moiscisku, w psim polu, u stoku, na laczach, w niwie, w ogrodzie”, Mrochin dodatkowo „na brzezinach”, Loch ma pole tylko „u mostu”, Drzymalla tylko „na mischlinie”, a Ozymek tylko „na ozimkowy polni”. Znajomo brzmi? Na ozimkowym polu powstanie 30 lat później huta Malapane, a jeszcze później miejscowość Ozimek.
Perełką tego dokumentu jest adnotacja odnośnie młynarza Drzymalla:
Działo się około roku 1706 w Krasiejowie, wiosce zarządzanej przez Cesarsko-Królewską Izbę Śląską. „Graf Collona na swoim terytorium, graniczącym z młynem Drzemalla, w majątku w Staniszczach, ufundował dwa nowe młyny, i wydał zarządzenie, że jego właśni poddani, którzy wcześniej „od zawsze już byli klientami młynarza Drzemalla”, swoje zboże nie mogą nigdzie indziej mielić, niż w nowo wybudowanych młynach.”
Tak więc Izba Cesarsko-Królewska z siedzibą we Wrocławiu wydała dnia 23 czerwca 1706 decyzję, a to o pomniejszeniu podatku zbożowego młynarza Johanna Drzemalla o połowę! Zamiast dwóch maldrów wrocławskich zboża z tytułu podatku zbożowego, „Johann Drzemalla i jego potomni jako właściciele młyna” mogli odprowadzić rocznie tylko jeden, a to do Cesarskiego Urzędu Zbożowego w Opolu. Decyzja zaznacza jednak, że pozostałe zobowiązania i cesarskie podatki musi odprowadzać bez zmian.
Podpisano na zamku w Opolu, dnia 10 lipca 1706, radca i agent Izby Dóbr Cesarstwa Rzymskiego i Królestwa obu księstw opolskiego i raciborskiego, Wenzel Ferdinand von Frackstein und Nimbsdorff.
Joanna Ania Mrohs

Jedna odpowiedź na “Spis podatników w Krasiejowie w roku 1726 (no i w sumie w Ozimku, bo wtedy ozimskie pole należało do Krasiejowa)”