Działo się 2 grudnia 1617 roku w Krasiejowie, w budynku cesarskiego urzędu nadleśnictwa w Księstwie Opolskim.
Poniżej mapa z nadleśnictwem oznaczonym jako O.F.

Franz von Bafor cesarski forstmajster (nadleśniczy) pisze list do arcyksięcia i biskupa wrocławskiego Karola I Habsburga rezydującego wtedy w Nysie.
Skąd Habsburg w Nysie?
Reformacja osiągnęła na Śląsku wielki sukces. Na 16 kościołów w archidiakonacie oleskim aż 13 było co najmniej krótki czas kościołami protestanckimi. Do tych 3, które pozostały katolickie, należał Szczedrzyk z Krasiejowem, bowiem zarządzane były w imieniu cesarza przez śląską kamerę.
Kapituła wrocławska licząc się z umocnioną pozycją protestantyzmu śląskiego, realną szansę na odrodzenie katolicyzmu widziała jedynie przy czynnym wsparciu cesarskiego dworu (źródło). Stąd po śmierci bpa Sitscha na stolicę wrocławską wybrała tym razem młodego bo zaledwie osiemnastoletniego, ale znaczącego arcyksięcia austriackiego Karola Habsburga (1608 – 1624), brata cesarza Ferdynanda II. Będąc synem arcyksięcia Karola styryjskiego, osławionego tępiciela protestantyzmu, z cała energią przystąpił do rekatolicyzacji Śląska, mając ku temu znacznie lepsze niż poprzednicy możliwości oraz powagę swego rodu, który wspierał go w tych poczynaniach. W księstwie biskupim wprowadził więc administracyjny przymus wyznawania religii katolickiej. Po wybuchu wojny trzydziestoletniej w 1618 r. schronił się przed protestantami na dworze Zygmunta III Wazy. Po bitwie pod Białą Górą i zwycięstwie cesarza Ferdynanda, bp Karol Habsburg powrócił do diecezji, kontynuując działalność rekatolicyzacyjną na Śląsku. Mając cały szereg godności i funkcji, w tym także od 1614 r. godność biskupa w Brixen w Tyrolu, mianował w 1619 r. królewicza polskiego Karola Ferdynanda Wazę biskupem koadiutorem wrocławskim. W 1620 r. bp Karol został powołany na wicekróla Portugalii. Mimo to nadal pracował nad odrodzeniem katolicyzmu powołując w 1623 r. jezuitów do założonego w Nysie słynnego gimnazjum „Carolinum”.
Poniżej obraz Karola Habsburga znajdujący się w Carolinum.

Wróćmy do Krasiejowa i Franza von Bafora. Pochodził on ze starego ale już zubożałego czeskiego rodu szlacheckiego, wzmiankowanego już w roku 1289. Ród ten zapewniał kadrę urzędniczą dla administracji cesarskiej. Niejaki Baltasar von Bafor był w roku 1606 pierwszym radcą kamery cesarskiej w Księstwie Śląskim wyznania katolickiego. Obaj więc, i Karol i Franz, należeli do frakcji katolickiej na Śląsku.
Co pisze Bafor do Habsburga?

„Do najjaśniejszego wysoce urodzonego księcia i pana Karola Arcyksięcia Austrii, Księcia Burgundii, Styrii, Karyntii, Krainy, Wirtembergii, biskupa Bressanone i Wrocławia, hrabiego na Habsburgu i Tyrolu, mojego łaskawego księcia i pana.

Wszechmogący Bóg obdarzył mnie i moją małżonkę synem. Poczęty i zrodzony w grzechu pierworodnym ma być dzięki świętej kąpieli odrodzony i połączony z Jezusem Chrystusem. To dzieło Chrystusa chcemy wypełnić 14 dnia grudnia tego roku w świętej katolickiej świątyni w Krasiejowie. Jako uniżony sługa proszę o wydelegowani posłańca, który jako świadek weźmie udział w uroczystości, i w imieniu Waszej Wysokości pomoże przynieść dzieciątko do świętej kąpieli i będzie jej świadkiem w wymienionym dniu w krasiejowskim kościele.
[…]
Krasiejów dnia 2 grudnia 1617 roku.
Uniżony sługa
Franz von Bafohr
Forstmajster”
Szkoda, że nie dowiemy się nigdy, czy Karol Habsburg oddelegował pełnomocnika na świadka, gdyś księgi z Krasiejowa z tego czasu się nie zachowały.
Joanna Ania Mrohs
