To musiał być imponujący widok w roku 1858 na dworu w Ozimku: przystrojona girlandami i buchająca parą lokomotywa, przy akompaniamencie orkiestry wjeżdża na dworzec!
Dzięki Schlesische Zeitung z roku 1858 wiemy, jak wyglądało uroczyste otwarcie linii kolejowej Opole-Tarnowskie Góry.
Koleje żelazne i telegrafia, 23 stycznia.
Kolejne ogniwo zostało włączone do szerokiej sieci kolei żelaznych, która obejmuje już niemal całą prowincję i sięga do najodleglejszych zakątków Śląska. Kolej Opole-Tarnowskie Góry, przebiegająca przez jeden z najbardziej uprzemysłowionych i aktywnych gospodarczo regionów prowincji, została dziś uroczyście otwarta. Tym samym bogate zasoby, które kryje ziemia w swoich wnętrzach i które codziennie wspierają wspaniały przemysł, zyskały nową drogę transportu.
Dyrekcja i zarząd tej kolei nie chciały pozostawić tego dnia bez odpowiedniego uczczenia, dlatego zorganizowano specjalne uroczystości, na które zaproszono licznych gości zarówno ze stolicy, jak i z prowincji.
Porannym pociągiem pośpiesznym Kolei Górnośląskiej przybyli dziś z Wrocławia do Opola czołowi przedstawiciele władz prowincji śląskiej, w tym Jego Ekscelencja Królewski Tajny Radca i Nadprezydent, Freiherr von Schleinitz, Tajny Wyższy Radca Górniczy i Naczelny Dyrektor Górnictwa dr von Carnall, Tajny Radca Rządowy i Komisarz Kolejowy von Nostitz, Dyrektor Generalny Poczty Schulze oraz wielu innych, jak również najznamienitsi członkowie dyrekcji i zarządu Kolei Śląskiej, m.in. Radca Handlowy von Rother, Baron von Muschwitz, Tajny Radca Handlowy Russer, księgarz Trewendt, właściciel ziemski Biberach, dyrektor Kolei Górnośląskiej Maybach i inni.
Na dworcu w Opolu powitał ich nadinżynier nowej linii kolejowej Pan Grapow i zaprowadził gości do salonu poczekalni. Tamże goście zostali zaskoczeni oprawą muzyczną w postaci dobrze obsadzonej orkiestry.
Na dworcu powoli dochodzili kolejni goście z samego Opola i okolicznych powiatów, między nimi hrabia Pückler, nadleśniczy von Maron, starosta Hoffmann i inni członkowie lokalnych organów. Po spożyciu śniadania, w trakcie którego goście wzajemnie się witali, uroczysty pochód pod przewodnictwem nadinżyniera Grapowa przy akompaniamencie hucznej muzyki udał się do pociągu. Lokomotywa przystrojona w girlandy ruszyła w stronę Ozimka i dalej do Zawadzkiego, gdzie pociąg dotarł około 11.00. Goście następnie z nadprezydentem von Schlenitzem na czele udali się do znanego na całym świecie zakładu w Zawadzkiem, po którym gości oprowadził Baron von Muschwitz jako dyrektor generalny spółki Minerva, właścicielki zakładu.
Po około godzinie towarzystwo udało się dalej pociągiem do Tarnowskich Gór, gdzie lokomotywa dotarła około godziny 13.00. W Tarnowskich Górach uczestnicy udali się do domu strzeleckiego znajdującego się blisko dworca, gdzie powitali ich włodarze miasta. Tamże tradycyjnie podniesiono toast za króla i królową i nastąpiły długie i uroczyste przemówienia wszystkich ważnych gości.
O 16.00 towarzystwo wróciło do Opola. Goście z Wrocławia pojechali stamtąd dalej pociągiem pospiesznym.
Joanna Ania Mrohs
p.s. budowa kolei była ratunkiem dla upadającej huty Malapane. Ale to już inny temat.
