Hüttendorf

Dziś kolonii Hüttendorf [wieś hutnicza] nie znajdziesz na żadnej mapie, gdyż w roku 1929 została włączona do Ozimka. Teren starej kolonii pokrywa się z dzisiejszą ulicą Wyzwolenia.

A jak sama nazwa mówi, jej początki były ściśle związane z hutą.

W roku 1753 wybudowano jak wiadomo hutę Malapane, która potrzebowała spore ilości węgla drzewnego do produkcji. Z tego powodu powstała potrzeba założenia osady pracowników leśnych i węglarzy na prawym brzegu Małej Panwi. Jednakże pomysł na początku napotkał na trudności. Królewski Radca Kamery Wojennej i Dominialnej Plümicke pisał z Opola w roku 1765 tak: „Dziś nakazałem urzędnikom Izby zwerbowane wystarczającej ilości 20 mężczyzn, którzy osiedlą się jako węglarze i pracownicy leśni oraz będą pracować wyłącznie na rzecz huty. Bardzo niewielu ma ochotę puścić w niepamięć uprzedzenia do huty, wielu zastrzega sobie prawo do uprzedniego zbadania terenu dla nich przeznaczonego. Jeżeli jednakże znajdzie się kilku, urzędnicy huty będą musieli osłodzić im wizję osiedlenia, więc Izba będzie musiała zapewnić umownie: 10 lat wolnych od podatków, 2 morgi ziemi, 1 morgę łąki dla 1 do 2 sztuk bydła, darmowe drewno budowlane, odszkodowanie za padnięte bydło, odszkodowanie za szkody pożarowe, darmowe drewno opałowe, zwolnienie z zakwaterowania wojska.”

Dopiero rok później znalazło się 7 osób z okolicznych wsi: Krasiejowa, Schodni i Szczedrzyka, które zgłosiły gotowość osiedlenia się. Żądali oni jednakże więcej pola i łąk dla 3 do 4 sztuk bydła i dowolność budowy domów wedle ich tradycyjnej technologii z belek ręcznie ciosanych [pruskie przepisy zakazywały takich budowli ze względu na ich łatwopalność] i krytych gontami drewnianymi (śl. lajstkami). Izba Wojenno-Dominialna odrzuciła te żądania, gdyż większe pola odwodziły by osadników od pracy w hucie oraz ze względu na brak wystarczającej ilości łąk. Planowano osadzenie 15-20 rodzin. Negocjacje z kandydatami trwały przez kolejne lata. Niektórzy wycofali się, inni doszli, wszyscy z okolicznych wiosek Krasiejów, Schodnia i Szczedrzyk.

Ostatecznie ustalono 11 warunków, które zostały zatwierdzone 13 stycznia 1768 przez Królewską Pruską Izbę Wojenno-Dominialną we Wrocławiu, a które obowiązywały dla wszystkich kolonistów Hüttendorfu:

1. Budowa domów dowolna, czy to z drewna ciosanego, czy to konstrukcja szachulcowa, kryte słomą lub gontami, jednakże wedle możliwości zalecano konstrukcję szachulcową i dach słomiany

2. darmowe drewno konstrukcyjne

3. darmowe drewno opałowe

4. 2 morgi pola, 1 morga łąki

5. 10 lat zwolnienia z podatku gruntowego

6. po latach zwolnionych, za morgę pola i łąki miesięcznie 1 grosz podatku gruntowego

7. poza tym żadnych innych podatków

8. zwolnieni z świadczeń feudalnych, praca tylko w hucie za normalnym wynagrodzeniem

9. jako koloniści hutniczy są zwolnieniu z obowiązku zakwaterowania wojska

10. ich dzieci zwolnione mają być z feudalnej służby obowiązkowej na rzecz Urzędu w Opolu ze względu na służbę w hucie

11. każdy chętny do budowy otrzyma zaliczkę w wysokości 25 talarów, którą będzie spłacał z wypłaty w wysokości 8 groszy miesięcznie.

W roku 1768 raporty urzędu hutniczego zgłaszały wybudowanie 8 domów z oborami z drewna oraz wykarczowanym polem, a to przez kolonistów: 1. Grzesch, 2. Drzymalla, 3. Hadamek, 4. Mrochin, 5. Mimietz, 6. Sladek, 7. Czingoin, 8. Kokot. Są to więc pierwsi koloniści kolonii Hüttendorf.

Kolonia stopniowo się rozrastała. Raporty mówią o tym, że osiedlił się czyściciel bomb Kirchstein z Paulau (Skarbimierz) koło Brzegu, ale musiał wcześniej dostać zezwolenie od urzędu królewskiego w Brzegu zwalniające go z tamtejszego poddaństwa. W roku 1772 kolonia miała już 13 domów. W wyniku przestoju produkcji amunicji mistrzowie formierscy Krigar i Taeschner w roku 1775 zostali przeniesieni na wypłatę przestojową i otrzymali posesje w kolonii na własność dla siebie, swoich wdów i dzieci. Otrzymali też 45 talarów zasiłku budowlanego i zwrot kosztów karczowania.

W roku 1776 w kolonii było już 17 posesji. Z lewej strony z kierunku huty do Krasiejowa mieszkał kowal wiejski Kokott, nadawacz Drzymała, robotnik dniówkowy Mimietz, cieśla hutniczy Sladek, węglarz Orliczek, mierniczy węgla Kirchstein, mistrz kowalski Janiczek.

Z prawej strony w kierunku od huty do Krasiejowa mieszkali:

węglarz Dziewior, załadowczy węgla Oelsner, robotnik dniówkowy Jungnickel, fryszer Strassil, robotnik dniówkowy Czingon, kopacz gliny Fiola, mistrz formierski Teschner, nadawacz Orzesz, mistrz wielkopiecowy Krigar.

Do tego dochodził też karczmarz Wenzel Grigar pochodzący z Czech, który kupił karczmę w roku 1769 ze wszelkimi prawami do sprzedaży alkoholu, wypieku chleba, uboju i handlu.

Co do narodowości w raportach informowano, że koloniści częściowo są obcokrajowcami z Niemiec i z Czech.

W kolejnych latach kolonia prawie się nie powiększała. Jeszcze w roku 1811 liczyła 19 mężczyzn, 18 kobiet, z dziećmi łącznie 175 dusz. Z akt można wyczytać, że pierwszym sołtysem był Thomek Drzymalla, zaprzysiężony w roku 1783.

A wszystkie informacje wyżej opisane spisał nauczyciel Chodura w Malapane i opublikował w roku 1932 w Oppelner Heimatblatt.

Joanna Ania Mrohs

Dodaj komentarz